Burmistrz Jedlicza, były współpracownik komunistycznej bezpieki, pozywa do sądu patriotyczne stowarzyszenie ROTA PDF Drukuj Email

czas na zmianę

Zbigniew Józef Sanocki – burmistrz Jedlicza i kandydat na burmistrza nowej kadencji powszechnie znany jako, płatny tajny współpracownik komunistycznej bezpieki (SB) o pseudonimach „Zibi” i „Mars” oraz Gmina Jedlicze złożyły pozew w Sądzie Okręgowym w Krośnie przeciwko patriotycznemu Stowarzyszeniu „ROTA” i jego prezesowi Ryszardowi Zagórskiemu, o ochronę dóbr osobistych, stricte o niezwłoczne usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych (dobrego imienia) oraz zaniechania naruszeń dóbr osobistych (dobrego imienia). Sprawa miała swój początek, kiedy w lipcu 2009 – Piotr Rostek zastępca Sanockiego „odkrył” na stronie Stowarzyszenia „ROTA” w artykule „Śladem naszych interwencji” następujące zdanie:


 

„ Ta sprawa znalazła swój finał w sądzie, który postanowieniem z dnia 7 listopada stwierdził, że żądanie przez burmistrza Gminy Jedlicze odpisu z KRS było niezasadne


Powodowany lojalnością wobec szefa i czerpiący z najlepszego wzoru, "poinformował " o tym burmistrza i sporządził notatkę służbową. Od tego momentu, działania przeciwko "Rocie", nabrały niezwykłego tempa i rozmiaru. Wydrukowano artykuł, przedłożono go notariuszowi do poświadczenia treści w dniu 13.08.2009. Włożono wiele wysilku w poszukiwania dokumentu sądowego zawierającego takie stwierdzenia. Widać jednak czyniono to nie dość starannie bo nie udało się go odnaleźć. To oczywiście dało asumpt Sanockiemu do żądania od Ryszarda Zagórskiego i stowarzyszenia ROTA szczerych przeprosin i wyrazów ubolewania oraz obietnicy poprawy na przyszłość, zamieszczonych w jedlickich „Gminnych Wieściach” i innych lokalnych tytułach. Ponieważ nic takiego nie nastąpiło, sprawa trafiła na wokandę. Pozew burmistrza liczył trzynaście stron. To wszystko finansowane ze środków publicznych!

A jak było naprawdę. Oczywiście taka sprawa miała miejsce i takie "oburzające " stwierdzenie w postanowieniu sądowym się znalazło. Kuriozum całej sprawy polega jednak nie na tym, że takie stwierdzenie padło, ale na tym, że w żadnej mierze w demokratycznym praworządnym państwie nie może ono stanowić naruszenia dóbr osobistych, a jego publikacja być uznana za działanie bezprawne. Rozprawa w powyższej sprawie odbyła się w dniu 3 listopada 2010 w Sądzie Okręgowym w Krośnie.
Następnego dnia sąd wydał wyrok, całkowicie przyznając rację ROCIE i jej prezesowi. Sąd oddalił powództwa złożone oddzielnie przez Zbigniewa Sanockiego
i Gminę Jedlicze
i zasądził od obydwu powodów kwoty po 188,50 zł. na rzecz Stowarzyszenia ROTA i takie same kwoty na rzecz prezesa R. Zagórskiego tytułem zwrotu kosztów postępowania. Ponadto nakazał ściągnięcie kwoty 600 zł od powoda Z. Sanockiego jako opłaty stałej od pozwu. Wcześniej suma 600 zł została wpłacona z kasy Gminy. Sąd nie miał żadnych wątpliwości po czyjej stronie jest racja. Ani Z. Sanocki ani pełnomocnik Gminy nie stawili się w sądzie.
Wydano publiczne środki, zaangażowano wiele godzin pracy urzędników sądowych oraz samorządowych.
Ta sprawa, która miała ochronić dobre imię Gminy i burmistrza Sanockiego stała się w istocie kompromitacją obydwu.

Wyrok nie jest prawomocny.

.

Ryszard Zagórski

 

Polecamy również relacje w „Nowinach” z dnia 4.11.2010  i  7.11.2010

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101104/KROSNO/757199906
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101107/KROSNO/689536320

oraz "Supernowościach" z dnia 8.11.2010

http://goo.gl/sU0vA

 

 

 

 

Szukaj

Losowe zdjęcie

Koncert prowadził Wo...
Image Detail

Dodaj do ulubioych...